1. Dziś I niedziela miesiąca – adoracyjna. Po sumie zmiana tajemnic różańcowych.
2. W przyszłą niedzielę taca inwestycyjna.
3. W tym tygodniu w liturgii wspominamy:
– w środę wspomnienie św. Jana z Dukli prezbitera
– w sobotę święto św. Benedykta patrona Europy
4. Dyrektor Samorządowego Ośrodka Kultury zaprasza na VI Festiwal Kultury
Lasowiackiej, który odbędzie się w najbliższą niedzielę na stadionie w Jadachach.
Tematem przewodnim jest widowisko obrzędowe: „Chrzciny Jagusi”.
Plakat na tablicy ogłoszeń.
5. Rozpoczęły się zapisy na 43 pielgrzymkę pieszą na Jasną Górę.
Jest możliwość dołączenia się do pielgrzymki w formie sztafetowej na jeden dzień
na trasie Kotuszów – Chmielnik. Po zakończeniu dnia pielgrzymowania wyjazd na
Jasna Górę na Apel Jasnogórski. Dla naszego dekanatu będzie to dzień 7 sierpnia.
6. Dziękuję za posprzątanie kościoła na dzisiejszą niedzielę i dekorację kwiatową.
Na najbliższą niedzielę proszę parafian z numeru: 202, 204, 212, 213, 279, 215, 244
Wszystkim obchodzącym w tym tygodniu imieniny, urodziny lub inne radości osobiste,
rodzinne czy małżeńskie składam serdeczne życzenia.
Niech Was dobry Bóg błogosławi, a Matka Najświętsza i św. Józef
mają zawsze w swojej opiece.
Błogosławionej, spokojnej niedzieli.
Modlić się za żywych i umarłych
Ostatnim z uczynków miłosierdzia względem duszy jest „modlić się za żywych
i zmarłych”. Modlitwa za innych jest znakiem, że nie jesteśmy sami. Bóg stworzył nas
jako wspólnotę. To, co przeżywa jeden człowiek, nigdy nie jest obojętne dla drugiego.
Dlatego chrześcijanin nie modli się wyłącznie za siebie. Wstawia się również za rodziną,
przyjaciółmi, sąsiadami, ludźmi cierpiącymi, chorymi, prześladowanymi, a także za
tymi, których być może nigdy nie spotka.
Już w Starym Testamencie odnajdujemy piękne przykłady modlitwy wstawienniczej.
Gdy naród izraelski dopuścił się grzechu, Mojżesz stanął przed Bogiem
i błagał o przebaczenie dla swojego ludu. Nie myślał tylko o własnym zbawieniu, ale
wziął odpowiedzialność za innych. Pokazuje nam w ten sposób, że modlitwa jest także
wyrazem troski o drugiego człowieka.
Jezus przez całe swoje życie modlił się za innych. Szczególnie poruszające są Jego
słowa wypowiedziane podczas Ostatniej Wieczerzy, kiedy modlił się nie tylko za
Apostołów, ale także za wszystkich, którzy dzięki ich świadectwu uwierzą w Niego: „Nie
tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie”
(J 17,20). W ten sposób Jezus obejmuje swoją modlitwą również każdego z nas.
Najbardziej niezwykłą modlitwę Jezus zanosi jednak na krzyżu. Pośród cierpienia modli
się za tych, którzy Go skrzywdzili: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią”
(Łk 23,34). Nawet w chwili śmierci nie przestaje troszczyć się o ludzi. Uczy nas, że
modlitwa powinna obejmować nie tylko tych, których kochamy, ale także tych, którzy
nas zranili.
Kościół od swoich początków modlił się także za zmarłych. W Drugiej Księdze
Machabejskiej czytamy, że Juda Machabeusz polecił złożyć ofiarę za poległych
żołnierzy, „aby zostali uwolnieni od grzechu” (por. 2 Mch 12,43–45). Autor księgi
dodaje, że była to „święta i pobożna myśl”. Ten fragment pokazuje, że pamięć
o zmarłych nie kończy się na wspomnieniu. Wyraża się także w modlitwie i powierzaniu
ich Bożemu miłosierdziu.
Może się wydawać, że modlitwa jest najmniej skuteczną pomocą, ponieważ niczego nie
zmienia od razu. Tymczasem człowiek wierzący wie, że modlitwa nie jest ostatnią deską
ratunku, ale pierwszym odruchem serca. Powierzając kogoś Bogu, oddajemy go Temu,
który kocha go bardziej niż my sami. Modląc się za żywych i zmarłych, uczymy się
patrzeć na świat oczami Boga. Przestajemy skupiać się wyłącznie na własnych
potrzebach i dostrzegamy tych, którzy potrzebują naszego wsparcia. Nasza modlitwa
staje się wtedy cichym, ale bardzo konkretnym uczynkiem miłosierdzia. Kiedy modlimy
się za żywych i zmarłych, naśladujemy samego Chrystusa, który nieustannie wstawia się
za nami przed Ojcem. Nasza modlitwa staje się wtedy przedłużeniem Jego miłości. Jest
cichym, ale niezwykle cennym darem, który możemy ofiarować każdemu człowiekowi –
zarówno temu, który idzie jeszcze drogami tego świata, jak i temu, który przekroczył już
próg wieczności.