1. Najbliższa niedziela I miesiąca. Po sumie zmiana tajemnic różańcowych. Przed sumą
gromadzimy się na wspólne odmawianie różańca.
2. We wtorek 1 września rozpoczęcie nowego roku szkolnego.
W tym dniu przypada też 87 rocznica wybuchu II wojny światowej. Pamiętajmy
w modlitwie o tych, którzy polegli w obronie Ojczyzny.
3. W czwartek po Mszy świętej zapraszam chłopców, którzy chcieliby służyć w naszej
parafii jako ministranci. Rodziców też proszę o słowo zachęty. I przypomnienie,
4. W tym tygodniu przypada I czwartek, I piątek i I sobota miesiąca. Chorych odwiedzę
w piątek od godz. 8.00
5. Miesiąc wrzesień będzie obfitował w wiele wydarzeń. I tak:
– Ogólnopolskie dożynki na Jasnej Górze 6 września. Organizowany jest wyjazd wraz
z delegacją wieńcową z naszej parafii.
– Dni Kardynała Kozłowieckiego w Hucie Komorowskiej –13 września.
– Główne Uroczystości Odpustowe w Sanktuarium na Świętym Krzyżu –14 września.
– Diecezjalna Pielgrzymka Mężczyzn do Sanktuarium św. Józefa w Nisku 19 września
– Rocznica konsekracji naszej świątyni zaplanowana na 27 września połączona
z uroczystym wprowadzeniem relikwii św. św. Królowej Jadwigi. Zapraszam chętne
osoby do zaangażowania się w przygotowania.
6. W diecezji trwa peregrynacja obrazu Jezusa Miłosiernego. W wielu parafiach to czas
ogromnego zrywu duchowego wielu ludzi. Ufam, że podobnie będzie w naszej parafii.
Nawiedzenie naszej parafii poprzedzone rekolekcjami jest zaplanowane na 2 grudnia.
7. Dziękuję za posprzątanie kościoła na dzisiejszą niedzielę i dekorację kwiatową do
prezbiterium.
Na najbliższą niedzielę proszę parafian z Piasku z numeru: 8, 9, 13, 16, 18, 19
Wszystkim obchodzącym w tym tygodniu imieniny, urodziny lub inne radości osobiste,
rodzinne czy małżeńskie składam serdeczne życzenia.
Niech Was dobry Bóg błogosławi, a Matka Najświętsza i św. Józef mają zawsze w swojej
opiece.
Błogosławionej, spokojnej niedzieli
Katecheza, 30 sierpnia 2026.
Trzy sposoby realizacji miłosierdzia – czyn, słowo, modlitwa.
Święta Siostra Faustyna Kowalska zapisała w swoim „Dzienniczku” bardzo
ważne słowa, które usłyszała od Pana Jezusa: „Podaję ci trzy sposoby czynienia
miłosierdzia bliźnim: pierwszy – czyn, drugi – słowo, trzeci – modlitwa”. Jezus dodał
również: „W tych trzech stopniach zawiera się pełnia miłosierdzia” (Dz. 742).
Miłosierdzie nie jest tylko uczuciem. Nie wystarczy wzruszyć się cierpieniem drugiego
człowieka, powiedzieć, że jest nam go żal, a później przejść obok niego obojętnie.
Prawdziwe miłosierdzie powinno prowadzić do konkretnej postawy wobec bliźniego.
Jezus wskazuje nam trzy drogi: czyn, słowo i modlitwę.
Pierwszym sposobem realizacji miłosierdzia jest czyn. Pan Jezus bardzo wyraźnie
pokazuje w Ewangelii, że nasza miłość do drugiego człowieka powinna wyrażać się
w konkretnym działaniu. Powiedział przecież: „Byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem
spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi,
a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu,
a przyszliście do Mnie” (Mt 25,35–36).Miłosierdzie zaczyna się więc wtedy, kiedy
dostrzegamy człowieka, który czegoś potrzebuje, i próbujemy mu pomóc przez
konkretny uczynek. Pan Jezus powiedział św. Faustynie: „Nawet wiara najsilniejsza nic
nie pomoże bez uczynków” (Dz. 742). Wiara nie może więc ograniczać się jedynie do
modlitwy czy pięknych słów. Powinna być widoczna w sposobie, w jaki traktujemy
innych ludzi.
Nie zawsze jednak jesteśmy w stanie pomóc drugiemu człowiekowi poprzez
konkretny czyn. Czasami nie mamy odpowiednich możliwości albo nie potrafimy
rozwiązać czyjegoś problemu. Wtedy pozostaje drugi sposób czynienia miłosierdzia –
słowo. Słowo posiada ogromną siłę. Może człowieka zranić, ale może również podnieść
go na duchu. Jedno zdanie wypowiedziane w gniewie może pozostać w czyjejś pamięci
przez wiele lat. Podobnie jedno dobre słowo może dać człowiekowi siłę w bardzo trudnej
chwili. Pan Jezus uczył: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”
(Mt 5,7). Warto więc zastanowić się, czy nasze słowa przynoszą innym pokój, czy raczej
pozostawiają po sobie ból.
Trzecim sposobem czynienia miłosierdzia jest modlitwa. Może się wydawać, że
jest ona czymś najmniej konkretnym. Tymczasem Jezus stawia ją obok czynu i słowa.
Są przecież sytuacje, w których nie możemy niczego zrobić. Człowiek, któremu
chcielibyśmy pomóc, może znajdować się bardzo daleko. Możemy wiedzieć o czyjejś
chorobie, cierpieniu czy trudnej sytuacji, ale nie mamy możliwości, aby ją zmienić.
Wtedy zawsze pozostaje modlitwa. Możemy modlić się za chorego, za człowieka
samotnego, za rodzinę przeżywającą trudności, za osobę poszukującą pracy, za ludzi
dotkniętych wojną czy klęską żywiołową. Możemy modlić się również za tych, których
osobiście nie znamy. Modlitwa ma jeszcze jedną niezwykłą cechę. Dzięki niej możemy
okazywać miłosierdzie również tym, których nigdy nie spotkamy. Możemy modlić się za
ludzi żyjących na drugim końcu świata, za cierpiących, za prześladowanych, a także za
zmarłych. Nasze ręce nie wszędzie mogą dotrzeć, nasze słowa nie do każdego mogą
trafić, ale modlitwa nie zna takich granic.