1. Dziś I niedziela miesiąca sierpnia. Po sumie zmiana tajemnic różańcowych
2. W tym miesiącu pamiętajmy w modlitwie o uzależnionych od alkoholu i w intencji
tych którzy podjęli w sierpniu wezwanie do abstynencji.
3. Następna niedziela to II niedziela miesiąca z tacą inwestycyjną.
4. We wtorek wyrusza na trasę 43 Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę.
Pamiętajmy o modlitwie za pielgrzymujących.
5. W czwartek przypada Święto Przemienienia Pańskiego.
6. W związku z planowanym urlopem przychodnia MOLMEDIC w Chmielowie
będzie nieczynna od poniedziałku 17 sierpnia do piątku 28 sierpnia włącznie.
W tych dniach zastępstwie porad udzielać będą – dla dorosłych przychodnia NZOZ
Urbaczka w Nowej Dębie ,ul. Jana Pawła 4
– dla dzieci Przychodnia „Nasze Zdrowie” w Tarnobrzegu ul. Sienkiewicza 67
Szczegółowa informacja wywieszona będzie w przychodni.
Zgłaszając się po poradę proszę zabrać dowód tożsamości z numerem pesel.
7. Wyjazd na jednodniową pielgrzymkę na Jasną Górę w najbliższy piątek 7 sierpnia
W piątek o godz. 4.00 z parkingu przy Parafii MBKP w Nowej Dębie.
Powrót ok. 1.00 w nocy.
8. Kolo Gospodyń Wiejskich w Jadachach organizuje wyjazd na Ogólnopolską
Pielgrzymkę Kół Gospodyń na Jasną górę na dzień 26 sierpnia. Zapisy wszystkich
chętnych nie tylko z kół gospodyń do 20 sierpnia. Tel.: 693 267 817
9. Na stoliku wyłożone są gazety: Gość Niedzielny i Niedziela ( ).
10. Dziękuję za posprzątanie kościoła na dzisiejszą niedzielę i dekorację kwiatową do
prezbiterium.
Na najbliższą niedzielę proszę parafian z ulicy Osiedlowej.
11. W pierwszą niedzielę lipca po sumie została znaleziona czarna torebka damska pod
rękę. W środku dziesiątka różańca różana i portfelik.
Wszystkim obchodzącym w tym tygodniu imieniny, urodziny lub inne radości osobiste,
rodzinne czy małżeńskie składam serdeczne życzenia. Niech Was dobry Bóg błogosławi,
a Matka Najświętsza i św. Józef mają zawsze w swojej opiece.
Wszystkim życzę błogosławionej, spokojnej niedzieli.
Uczynki miłosierne względem ciała – podróżnych w dom przyjąć
W Księdze Rodzaju czytamy, że Abraham siedział u wejścia do swego
namiotu, gdy ujrzał trzech nieznajomych. Natychmiast wyszedł im na spotkanie,
zaprosił ich do siebie, obmył im nogi i przygotował posiłek. Dopiero później
okazało się, że przyjmując wędrowców, gościł samego Boga (por. Rdz
18,1–8).Słowo Boże zachęca nas, abyśmy zastanowili się nad kilkoma pytaniami.
Kim jest człowiek, którego możemy nazwać podróżnym? Czy ten uczynek
miłosierdzia odnosi się jedynie do osób przemierzających dalekie drogi? W jaki
sposób możemy go wypełniać we współczesnym świecie?
Dawniej przyjęcie podróżnego było często sprawą życia i śmierci.
Wędrowcy przemierzali długie drogi pieszo, narażeni na głód, chłód i
niebezpieczeństwa. Gospody były nieliczne, dlatego otwarcie domu dla
nieznajomego było czymś naturalnym. Dzisiaj sytuacja wygląda inaczej. Hotele,
schroniska i środki transportu sprawiają, że rzadko spotykamy ludzi proszących
o nocleg. Nie oznacza to jednak, że ten uczynek miłosierdzia stracił swoje
znaczenie. Współczesnym podróżnym jest często człowiek, który przybywa do
naszego miasta, parafii czy miejsca pracy i nikogo tutaj nie zna. Może być nim
student rozpoczynający naukę, osoba podejmująca nową pracę, rodzina, która
przeprowadziła się do sąsiedztwa, pielgrzym przybywający do sanktuarium czy
gość uczestniczący w uroczystości rodzinnej. Każdy z nich potrzebuje nie tylko
dachu nad głową, ale również życzliwości, dobrego słowa i poczucia, że nie jest
sam.
Autor Listu do Hebrajczyków przypomina: „Nie zapominajcie o
gościnności; przez nią bowiem niektórzy, nie wiedząc o tym, aniołom dali
gościnę” (Hbr 13,2). Nigdy nie wiemy, jakie znaczenie może mieć dla drugiego
człowieka nasz prosty gest życzliwości. Czasami wystarczy zaprosić kogoś na
wspólny posiłek, pomóc odnaleźć drogę, zainteresować się nowym sąsiadem czy
znaleźć czas na rozmowę z osobą, która czuje się obca i zagubiona. Ten uczynek
miłosierdzia realizujemy przede wszystkim przez otwartość na drugiego
człowieka. Możemy serdecznie przyjąć gości, zainteresować się nowymi
sąsiadami, pomóc pielgrzymom, wesprzeć osoby, które przyjechały z daleka do
pracy lub na studia. Możemy także zaprosić do wspólnego stołu kogoś samotnego,
kto od dawna nie doświadczył rodzinnego ciepła. Czasem wystarczy uśmiech,
rozmowa czy pomoc w odnalezieniu się w nowym miejscu, aby ktoś poczuł się
bezpiecznie i przestał być obcy.
Gościnność chrześcijańska nie polega na okazałym przyjęciu ani na bogato
zastawionym stole. Jej istotą jest otwarte serce. Dom, w którym mieszka
Chrystus, zawsze znajdzie miejsce dla drugiego człowieka. Warto pamiętać, że
kiedy przyjmujemy potrzebującego z miłości do Boga, w rzeczywistości
przyjmujemy samego Jezusa. A On zapewnia nas, że żaden gest miłosierdzia nie
pozostanie bez nagrody.